Press "Enter" to skip to content

Miesiąc: Październik 2017

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #6 – Pagoda w Mieście Wiatru

Pierwszego dnia nowego, koguciego roku obudził mnie zapach tangyuanów. Właściwie to nie, nie obudził mnie żaden zapach, bo go nie było czuć. Ale obudził mnie gwar na dole, bo trochę sobie pospałem. Nie było co tracić dnia. Szybki ogar, schodzę.

Leave a Comment

Czy to już koniec pieniędzy w Chinach?

Od kiedy wróciłem do Chin rok temu, praktycznie wychodzę z domu bez portfela. Nawet na zakupy. Płacę telefonem. „Jak to telefonem?” możecie spytać. Odpowiem: Wechat i Alipay. I wszystko jasne. No dobra, portfel mam, ale tylko dlatego, że mam w nim kartę na komunikację miejską, więc to nie tak, że go w ogóle nie mam. Ale gotówki to tam niewiele. Jasne, zawsze warto mieć trochę pieniądza, bo zdarza się, że gdzieś nie ma internetu, padnie komórka, czy po prostu ktoś jest na tyle zacofany, że płatności mobilnych jeszcze nie wspiera. Ale to już są wyjątki.

1 Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #5 – Nowy rok w (od)Dali

Tego poranka nie musieliśmy się już nigdzie spieszyć. Wiedzieliśmy, że zostaniemy w Dali na kilka dni, a dzisiaj w końcu najważniejsze święto w Chinach! Ola opowiedziała mi, że dostała w nocy opierdziel od babci, za to że tak późno przyszła spać. Bo przecież grzeczne dziewczynki nie siedzą po nocach z partnerem podróży tylko śpią!

1 Comment
Inline
Inline