Press "Enter" to skip to content

Przepis na kurczaka Kung Pao: 宫保鸡丁

Kurczak Kung Pao był w Chinach podstawą mojej diety. Jest to potrawa kuchni syczuańskiej, która charakteryzuje się obecnością ostrych papryczek chili i orzeszków ziemnych. No i kurczakiem, oczywiście. Reszta… no cóż, jest bardzo względna, i jadłem przynajmniej 10 różnych wersji. Nieważne kogo zapytacie: każdy Chińczyk sprzeda Wam inny przepis. Ten, według którego ostatnio dość często gotuję w domu też jest inny niż reszta. Ale moim zdaniem jest bardzo smaczny i warto się z Wami podzielić, a nuż posmakuje ;) Co do składników: wszystkie są podane dość orientacyjnie, nie bójcie się dodać czegoś więcej (prócz skrobii, z nią nie przesadzajcie).

Prawie wszystkie składniki. Kurczaka polecam skroić jeszcze drobniej, a jeśli ktoś lubi pikanterię- niech doda więcej papryki.
Prawie wszystkie składniki. Kurczaka polecam skroić jeszcze drobniej, a jeśli ktoś lubi pikanterię- niech doda więcej papryki. Fistaszki chwilę wcześniej wyjmowałem z łupinek.

Składniki (na 4-5 osób):

  • 500g piersi z kurczaka
  • 3/4 białej części pora
  • 1/2 szklanki orzeszków ziemnych (najlepiej jeszcze w tych brązowych skórkach, ale mogą być też całkowicie wyłuskane)
  • ostra papryka suszona (najlepiej dość duża, ale peperoncino też może być)- ile kto chce, ja lubię dużo
  • 3 ząbki czosnku
  • kawałek imbiru, niewielki

Marynata:

  • 1 1/2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka soli

Sos:

  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki cukru (obojętnie czy biały czy brązowy)
  • 1 łyżeczka mielonego białego pieprzu
  • 2 łyżki octu ryżowego (ja używam czarnego z Zhenjiangu, ale materiały mówią, że czerwony i biały też się nadadzą)
  • 2 1/2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej

Gotujemy!

Kroimy kurczaka w drobną kosteczkę, po czym wkładamy do miski i zalewamy sosem sojowym, dosypujemy soli. Mieszamy kilka razy i odstawiamy na 10-15 minut. W tym czasie można pokroić składniki. Pora kroimy w niezbyt grube krążki, czosnek siekamy na drobne kawałeczki, a imbir można zetrzeć, lub też posiekać. Przygotowujemy też sos, po prostu dodając wszystko do i mieszając, żeby wyszła jednolita zawiesina.

DSC_0297
Smażąc orzeszki nie szczędźcie oleju, i tak się później przyda do reszty.

Teraz czas na smażenie. Lejemy sporo oleju do woka, następnie na średnim ogniu podsmażamy orzeszki ziemne. Nie możemy ich przepalić, więc czekamy, aż skórka delikatnie pociemnieje i wyłączamy, a następnie dajemy mu trochę dojść w gorącym oleju. Potem zdejmujemy z woka, olej zostawiamy. Kolej na kurczaka. Wrzucamy go do woka na olej z orzeszków(można jeszcze raz przemieszać, żeby marynata równo ściekła) i czekamy aż zmieni kolor na biały. Zdejmujemy z patelni i pozbywamy się oleju z woka.

DSC_0305

Lejemy świeży olej, rozgrzewamy i wrzucamy posiekane papryczki (dobrze je rozdrobnić, żeby puściły więcej smaku), po chwili dodajemy czosnek i imbir i smażymy na średnim ogniu czekając aż wydobędziemy aromat i dodajemy por. Smażymy do czasu, aż por będzie w miarę miękki. Dorzucamy kurczaka i znowu chwilę smażymy, można trochę zwiększyć ogień. Dolewamy sos i dokładnie mieszamy. Jeśli kolor nas nie zadowala (jest za jasny), to dolewamy jeszcze trochę ciemnego sosu sojowego. Na sam koniec dorzucamy orzeszki i dajemy potrawie jeszcze chwilę. Gotowe! Podawać z ryżem i zajadać pałeczkami. Smacznego! Dajcie znać, czy Wam wyszło i czy smakuje!

A tu propozycja podana. Można też po chińsku: każda z osób ma małą miseczkę z ryżem, a ze wspólnego półmiska dobiera sobie kolejne kawałki potrawy.
A tu propozycja podana. Można też po chińsku: każda z osób ma małą miseczkę z ryżem, a ze wspólnego półmiska dobiera sobie kolejne kawałki potrawy.

Kilka słów na temat innych składników. Jak mówiłem: potrawa jest tak uniwersalna, że jadłem ją w kilkunastu wersjach. Z zielonym ogórkiem, papryką słodką, marchewką czy nawet z ziemniakami. Próbowałem też cebulę szalotkę i również było bardzo smaczne. Jako, że jest to kuchnia syczuańska, można dodać jeszcze pieprzu syczuańskiego, którego szczerze nienawidzę (Chińczycy opisują jego smak jako „powodujący odrętwienie”), ale jeśli macie pod ręką, to możecie spróbować. Tak samo pierś kurczaka można zamienić na mięso z udek. Ale tradycyjna wersja to pierś. Pamiętajcie też, żeby nie przesadzić ze smażeniem mięsa i go nie wysuszyć! Powodzenia!

Komentarze

One Comment

  1. Dominika Chrzanowska
    Dominika Chrzanowska 2015-09-02

    Dzisiaj robiłam i zajrzałam do Ciebie,żeby sprawdzić jaka jest twoja wersja. Pychotka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Inline
Inline