Press "Enter" to skip to content

Tag: autostop

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #9 – Czy Chiński Tinder uratuje nam skórę?

Spędzenie nocy w zawalonym turystami Jinghong nie było prostą rzeczą – trzeba było szukać jakiegoś ratunku albo pogodzić się ze swoim nędznym losem i spać pod chmurką. Ale my się nie poddajemy!

Leave a Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #8 – Opowieść o Mekongu i szukaniu noclegu

Poranek w miękkim łóżeczku (nawet z Olą obok) okazał się bardzo przyjemny. Do tego stopnia, że wcale nie chciało mi się nigdzie jechać. Ale co robić w tej chińskiej dziurze? Właściwie to nie wiedzieliśmy nic o tym miejscu. Trzeba było się zbierać i jak najszybciej iść na wylotówkę. Przecież byliśmy już praktycznie jeden dzień w plecy!

Leave a Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #7 – W kierunku pól herbacianych

Zasiedzieliśmy się w Dali kilka dni, ale miasto i jego klimat było tak urocze, że żal było wyjeżdżać. Żal było opuszczać też naszych gospodarzy – Li Weja i jego rodzinę, bo byli naprawdę kochani. Sugerowali nam opóźnienie wyjazdu o ten dzień czy dwa, ale nas wzywała przygoda, więc po szybkich wspólnych zdjęciach byliśmy znowu na trasie.

Leave a Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #6 – Pagoda w Mieście Wiatru

Pierwszego dnia nowego, koguciego roku obudził mnie zapach tangyuanów. Właściwie to nie, nie obudził mnie żaden zapach, bo go nie było czuć. Ale obudził mnie gwar na dole, bo trochę sobie pospałem. Nie było co tracić dnia. Szybki ogar, schodzę.

Leave a Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #5 – Nowy rok w (od)Dali

Tego poranka nie musieliśmy się już nigdzie spieszyć. Wiedzieliśmy, że zostaniemy w Dali na kilka dni, a dzisiaj w końcu najważniejsze święto w Chinach! Ola opowiedziała mi, że dostała w nocy opierdziel od babci, za to że tak późno przyszła spać. Bo przecież grzeczne dziewczynki nie siedzą po nocach z partnerem podróży tylko śpią!

1 Comment
Inline
Inline