Press "Enter" to skip to content

Tag: chińskie ułatwiacze życia

Jak zostałem gwiazdą chińskiego internetu

Światła, kamera… AKCJA! Jesteśmy na wizji! Ogląda nas kilkadziesiąt… nie, kilkaset tysięcy Chińczyków. Przez najbliższe trzy-cztery godziny będziemy jeść, pić i po prostu dobrze się bawić, szczerząc się do kamery. A widzowie będą to oglądać, dawać lajki i kupować na Taobao spożywane przez nas produkty.

Leave a Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #9 – Czy Chiński Tinder uratuje nam skórę?

Spędzenie nocy w zawalonym turystami Jinghong nie było prostą rzeczą – trzeba było szukać jakiegoś ratunku albo pogodzić się ze swoim nędznym losem i spać pod chmurką. Ale my się nie poddajemy!

Leave a Comment

Rowerowa rewolucja w Chinach

Katie Melua śpiewała, że w Pekinie jest dziewięć milionów rowerów. Teraz jest ich znacznie więcej. Jeszcze do niedawna myślałem o zakupie jednośladowca dla siebie, ale sytuacja, jaką mamy teraz na ulicach Pekinu skutecznie mnie do tego zniechęciła. Dlaczego? Jeżdżę rowerami miejskimi, które są po stokroć wygodniejsze niż posiadanie własnego.

1 Comment

Czy to już koniec pieniędzy w Chinach?

Od kiedy wróciłem do Chin rok temu, praktycznie wychodzę z domu bez portfela. Nawet na zakupy. Płacę telefonem. „Jak to telefonem?” możecie spytać. Odpowiem: Wechat i Alipay. I wszystko jasne. No dobra, portfel mam, ale tylko dlatego, że mam w nim kartę na komunikację miejską, więc to nie tak, że go w ogóle nie mam. Ale gotówki to tam niewiele. Jasne, zawsze warto mieć trochę pieniądza, bo zdarza się, że gdzieś nie ma internetu, padnie komórka, czy po prostu ktoś jest na tyle zacofany, że płatności mobilnych jeszcze nie wspiera. Ale to już są wyjątki.

1 Comment
Inline
Inline