Press "Enter" to skip to content

Tag: turystyka

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #9 – Czy Chiński Tinder uratuje nam skórę?

Spędzenie nocy w zawalonym turystami Jinghong nie było prostą rzeczą – trzeba było szukać jakiegoś ratunku albo pogodzić się ze swoim nędznym losem i spać pod chmurką. Ale my się nie poddajemy!

Leave a Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #8 – Opowieść o Mekongu i szukaniu noclegu

Poranek w miękkim łóżeczku (nawet z Olą obok) okazał się bardzo przyjemny. Do tego stopnia, że wcale nie chciało mi się nigdzie jechać. Ale co robić w tej chińskiej dziurze? Właściwie to nie wiedzieliśmy nic o tym miejscu. Trzeba było się zbierać i jak najszybciej iść na wylotówkę. Przecież byliśmy już praktycznie jeden dzień w plecy!

Leave a Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #7 – W kierunku pól herbacianych

Zasiedzieliśmy się w Dali kilka dni, ale miasto i jego klimat było tak urocze, że żal było wyjeżdżać. Żal było opuszczać też naszych gospodarzy – Li Weja i jego rodzinę, bo byli naprawdę kochani. Sugerowali nam opóźnienie wyjazdu o ten dzień czy dwa, ale nas wzywała przygoda, więc po szybkich wspólnych zdjęciach byliśmy znowu na trasie.

Leave a Comment

Rowerowa rewolucja w Chinach

Katie Melua śpiewała, że w Pekinie jest dziewięć milionów rowerów. Teraz jest ich znacznie więcej. Jeszcze do niedawna myślałem o zakupie jednośladowca dla siebie, ale sytuacja, jaką mamy teraz na ulicach Pekinu skutecznie mnie do tego zniechęciła. Dlaczego? Jeżdżę rowerami miejskimi, które są po stokroć wygodniejsze niż posiadanie własnego.

1 Comment

Na południe od gór pośród chmur – Junnan #6 – Pagoda w Mieście Wiatru

Pierwszego dnia nowego, koguciego roku obudził mnie zapach tangyuanów. Właściwie to nie, nie obudził mnie żaden zapach, bo go nie było czuć. Ale obudził mnie gwar na dole, bo trochę sobie pospałem. Nie było co tracić dnia. Szybki ogar, schodzę.

Leave a Comment
Inline
Inline